Przeglądasz archiwum Luty, 2014 .
Wyświetlam 1 notkę

Walentynki

  • Napisane 16 lutego 2014 o 18:20

Od zawsze lubiłam ten dzień… To miły sposób żeby uczcić coś co łączy dwoje ludzi, tak jak rocznica, jak dzień mamy. Nikt nie musi wydawać fortuny, kupować tego tzw „komercyjnego badziewia” . Ja postanowiłam zrobić Mężowi niespodziankę. W piątki i tak pracuję z domu, więc nie zdziwiło Go, że nie wstawałam wcześniej, a faktycznie miałam dzień wolny. Poszłam na zakupy i przygotowałam pyszny niecodzienny obiad i pięknie wyglądający (i jak się okazało smaczny) deser :P Mina Męża wracającego z pracy BEZCENNA :) Ja za to dostałam przepiękne tulipany, które od razu pięknie się rozwinęły. W nagrodę za niespodziankę , Mąż zaprosił mnie na drinka na Rynku :) Tak więc był spacerek, potem drink i do domku na jakiś seansik. I tak oto spędziliśmy razem ten Walentynkowy dzień i wieczór :)

Ogólnie z nowości to postanowiliśmy się w końcu wziąć za zrobienie kuchni. Już męczy nas  brak miejsca i rozsypujące się meble oraz beznadziejne oświetlenie… Z resztą ta kuchnia  kompletnie nie pasuje do świeżutkiego i ślicznego salonu :P Jakby dwa różne światy…

No i cóż dopadł mnie szał na Ewę Ch. :) Ćwiczę z nią od początku lutego. Jest pot, są łzy, bywa dramatycznie, czasem moja samoocena i motywacja znikają gdzieś w czeluściach bezradności. Ale wiem, że nie mogę się poddać, wiem że jak się poddam to nie zobaczę efektów i nie zeszczupleję nigdy… Trzymajcie za mnie kciuki ;)


  • RSS