Przeglądasz archiwum Marzec, 2010 .
Wyświetlam 1 - 2 z 2 notek

Fuck

  • Napisane 26 marca 2010 o 00:20

Fuck… czuję, że mi czegoś brakuje…

Źle
mi ostatnio oj bardzo i choć staram się to ukrywać, czasem moja
frustracja wychodzi na wierzch… Zwłaszcza kiedy ktoś mi jeszcze
dokopie… Nie mogę opanować emocji… Męczę się nawet sama ze sobą,
towarzystwo ludzi mnie drażni… Wszystko mnie drażni…

Mam tak serdecznie dość wszystkiego. Czuję jakbym się dusiła …

Niby jest wiosna i powinno być lepiej, a ja zaczynam łapać doła.

Czuję jak mi ciężko…

Może po prostu powinnam się wypłakać w poduszkę i dać upust emocjom…

Jest mi cholera wykurwiście źle i nic i nikt mi tej sytuacji nie ułatwia…

Czuję się tak zaguboina… Jakbym się w kółko kręciła :/

Gdybym
zostałą w jakimś pustym pomieszczeniu to darłabym się chyba w
niebogłosy, waliła w ściane i podłogę pięściami… Tak się czuję…

A najgorsze jest to ,że nawet nie chce mi się z nikim na ten temat gadać…

Do dupy no … =(

Czekam na wiosnę

  • Napisane 18 marca 2010 o 19:05

Moja długa nieobecność była spowodowana natłokiem przygotowań do Oscarów w pracy, które organizowałam z Klaudią, a także ciężkim okresem, który nastał w moim życiu. Miałam lekką chandrę spowodowaną nie wiadomo czym. Ale przeszła na szczęście. Oprócz tego dowaliło mi ubezpieczenie ze samochód tysiąc złotych i skradziona tablica rejestracyjna. Tak żeby mi dowalić. Miło, dzięki złodziejom jestem oprócz tego wszystkiego 93 zł w plecy. No przecież ja śpię na pieniążkach. A zbierałam na Barcelone… Teraz to mało realne… :( Ale nic dam radę głowa do góry.
Pierwszy rozdział pracy mgr się pisze, tzn ja piszę :) Taka mała wena mnie naszła… Miłe poczucie własnej dumy z siebie samej :P
Wracając do Oscarów udały się. Miny osób nagrodzonych statueatkami bezcenne :)
Sama impreza była dla mnie średnio udana, ale cóż trudny okres dawał się we znaki…
Czekam na wiosne, na ciepło i przedewszystkim na słońce. Strasznie mi go brakuje….
Razem z mamą sprawiłyśmy prezent bratu i kupiłyśmy mu pieska… Malutkiego foxterierka :) Jest boski i zwie się Gambler :) Jest małym rozrabiaką, ale to przecież jeszcze szczeniaczek :)
No nic… to tyle newsów…
Całuję i ściskam mocno :)


  • RSS