Przeglądasz archiwum Listopad, 2009 .
Wyświetlam 1 notkę

Małe zmiany

  • Napisane 15 listopada 2009 o 23:33


Małe, bo małe ale jakie przyjemne :) A więc awansowałam w pracy. Chciałam tego to narzekać nie będę :)
W sumie fucha dość odpowiedzialna bo będę pracować z pieniędzmi i to nie małymi, jednakże po części wiedziałam w co się pakuje.
Pierwsze szkolenie już za mną. Powiem szczerze że po 10h i nadmiarze informacji czułam się zmęczona, bez energii a zetka przeszła gdzieś obok mnie. Ale to dopiero pierwsze szkolenie. Jutro drugie. W tygodniu więc będzie lżej :) Mniej kasjerów, mniej klientów i mniej stresu :)
Moja paczka zwana sektą kwitnie. Nasza przyjaźń wciąż się umacnia i cieszy mnie to bardzo. Choć jeden z nas, nas opuszcza… Awansował wysoko i jedzie pracować AŻ do Rybnika. I tu kraja mi się serduszko :( Bo K. był bliski memu sercu. Zawsze mogłam mu się wyżalić, a on wysłuchał i prawił morały. Uwielbiałam się z nim sprzeczać… Teraz będzie to rzadsze i boje się, że z czasem może nawet gdzieś to umrzeć… Choć będę się starać by tak się nie stało…
Praca mgr stoi w miejscu, ale mam plan by we wtorek pójść w końcu do promotora i coś zacząć pracować, myśleć, szukać…. COKOLWIEK bo wkurza mnie już moje lenistwo z magisterką związane i złoszczę się sama na siebie….
Trza iść spać… ostatnie dni pełne emocji, mnóstwa pracy i małych ilości snu…
Wskoczę jeszcze do wanny i lulam :)
Całuję :*


  • RSS