Przeglądasz archiwum Sierpień, 2009 .
Wyświetlam 1 notkę

No i jestem :)

  • Napisane 12 sierpnia 2009 o 10:13


Nie wiem czemu tak ciężko zabrać mi się ostatnio do pisania notek…
Tak więc wyjazd był udany, ale nie należał on do najlepszych moich wakacji :( Przez pierwszy tydzień miałam niemiły katar, a potem mały wypadek. Ni z tego ni z owego gdy zjeżdżaliśmy z wysokiego krawężnika wybuchła mi w rękę boczna poduszka powietrzna… Byłam w szoku, nogi trzęsły mi się bezwiednie, a ręka płonęła z obtarcia i od uderzenia :( Łzy też poleciały same… Ale całe szczęście nic więcej się nie stało…
A poza tym każdy miał swojego robala no i jakoś tak dziwnie było… Ale biorąc wszystko do kupy raj nadal jest rajem :) Wypoczęłam, oplaiłam się i znów zobaczyłam Dubrownik :) Pozwiedzaliśmy również Korczule, zjedliśmy ogromne lody, popijaliśmy winko lub piwko wieczorami na plaży…. Pływaliśmy w słonym, ale przepięknym Adriatyku. Jesdliśmy mnóstwo owoców morza – kalamary, małrze, ośmiornice, rybki i inne straszne rzeczy :D Mieszkaliśmy pod napmiotami jak zwykle. Choć mój genialny tatuś nie zabrał stelarza do swojego namiotu :D PRzez trzy noce jakoś się meczyliśmy a potem pewni Polacy zlitowali się nad nami i odsprzedali swój namiot :D Ale działo sie :P
Tu ja na murach Dubrownika :D Ahh cudo, trzeba tam pojechać – Perła Adriatyku :) Mury Dubrownika :)
Szczęście nadal mnie nie opuszcza, a uśmiech nie zchodzi z buzi.
Byłam też z moją ekipą z pracy w Parku Miniatur… Fantastyczna zabawa :D Park fajnie zrobiony i były też atrakcje :) A nasza ekipa jest najlepsza więc…. :D
Ja i mój kochany Glucik :)
Mnóstwo miniatur, labirynt( który swoją drogą musi trochę urosnąć i będzie seryjnie zajefajny), samochodziki i statek piratów, który się strasznie buja :D
W pracy jak najbardziej okej…  W domku też… Słońce jeszcze świeci choć wieczory coraz chłodniejsze…
Przepraszam za duże opóźnienie ale notka już jest :*


  • RSS