Przeglądasz archiwum Sierpień, 2007 .
Wyświetlam 1 - 3 z 10 notek

Hejka :)

  • Napisane 31 sierpnia 2007 o 11:05

Wow jak mi ten tydzień zleciał :D Nawet nie wiem jak? kiedy? i gdzie? :D
Byłam w AquaParku we wtorek z Anią, Hubercikiem i Sławkiem. Ale się wyszalałam :D I siatka wodna była i pływanko i jakuzzi i wszystko co się da :D Tylko ze zjeżdżalni już wyrosłam =]
Spotkałam się też z Gosiakiem na Ryneczq :P
Ahhh wygadałyśmy się za wszystkie czasy :) Haha a Ty Gosiak to nieźle szalejesz – tylu facetów – a ten co z nim nie tak,że go nie chciałaś – FE jesteś!!! :D
Połaziłyśmy nad Wisełką,posiedziałyśmy na zakolu i poszłyśmy do TACO na pyszności i piwko :D
Tylko,że troszkę zmarzłyśmy :P
Odwiedziłam też w końcu fryzjera i skróciłam moje boskie włoski :D Od razu lżej :]
Remont już zakończony. Teraz już tylko wykończenia i na kanapę czekamy :)
Wczoraj zakupiliśmy dywanik i inne pierdółki :D
I tak mi czas leci – szkoda tylko, że do nauki mi daleko :P A egzamin już 10 =/
Aaaa już zaczynają mi się problemy z oddychaniem … Kurka jak ja tego nienawidzę :(
Zmykam bo zaraz odwiedzimy Misiaka :) Wpadnie zobaczyć mój nowy saloon :D

Gosiak all the best z okazji urodzinek. Ty wiesz czego Ci życzę :) Staruszko :D
See ja :*

1.09.2oo7 16 z minutami
No i poszalałam =] Wczoraj poszłam z przyszłą bratową, bratem i jego znajomymi na RyneczeQ. Z Kasią trochę potańczyłyśmy, popiłyśmy na plantach i takie tam :P Ale kolesie na parkiecie byli miażdżący :D hehe
Nabzdryngoliłam się, ale było sympatycznie :D Do domku wróciliśmy ok 5 nad ranem :) I mieliśmy niezłą przygodę :) Ale to opiszę kiedy indziej.

A jutro… już jutro :D heh :*

Happy Weekend :P

  • Napisane 27 sierpnia 2007 o 20:06

Cóż – weekend’zik udany :D
W sobotę miałam się z Nim nie widzieć… Byłam z tym pogodzona :)Pół dnia nawlekałam sobie koraliki, potem ognisko w sadzie :D Jest miło,wesoło, aż tu nagle ktoś dzwoni =]
Patrze Adrian :D Se myślę o co chosi :P Spytał się gdzie jestem, ja odpowiedziałam, poprosił bym wyszła przed bramę. No to wyszłam :)
Hihi przyjechał do mnie po ciężkim dniu :) Zrobił mi przemiłą niespodziankę :D Zaprosiłam go na ognisko, poszliśmy na spacer po sadzie. Księżyc był przepiękny :D I tak sobie spędziliśmy sobotni wieczór… Of course wydrapałam mu plecki :P
Niedziela też była pod znakiem ?, ale udało nam się spędzić razem trochę czasu.
Nie powiem, uradował mnie ten czas z Nim :) Może dlatego,że dobrze się przy Nim czuje :) Po prostu :)
Po przyjeździe spotkałam się z Dziubem :) Miała mi coś do opowiedzenia…
Ale,że łakomczuch głodna była to polazły my do Mc’D :D (ja wypiłam tylko małego shake kutafkowego). I oczywiście magnetycznie przyciągnęłyśmy Hubercika do siebie :P Zawsze nas znajdzie :P
A propos :P Byłam z Hubim na Coke Life Music Festival – może dlatego,że tuż pod moim nosem się odbywał… Posłuchaliśmy Akona, wypiliśmy po Reddsiku jabłkowym =] i poszliśmy … No i do 2 nie spałam bo słyszałam wciąż ymc ymc ymc :P
No a zamiast Rihanny – to same wiecie z kim byłam :P
Pozostaje przy blondzie :P Taki jeden osobnik mnie przekonał :) Ale czas iść do fryzjera skrócić kłaki :)
A i mam nadzieję,że zobaczę fotki z niedzieli :) Mam jedno zdjątko z Adrianem i zdjęcie zrobione przez Niego ukradkiem – bo ja nie lubię zdjęć =/
Ahhh mam pyszny humorek …
A poza tym …. =]
Kiss :*

Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziać tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie

  • Napisane 23 sierpnia 2007 o 10:23

Znów był (przed wczoraj w nocy) 15 minutowy romans z Jego głosem … hehe jak ja to lubię :P Nio nie ma to tamto :)
A tak poza tym to może zobaczę Go już w sobotę. Jadę do Dete na imieniny wujka :D

Ale dosyć o nim :D Remont dobiega końca i efekty są niezłe :D Aż dziw bierze hahah ale ile nerwów to kosztowało moja rodzinkę, ile obiadów na podłodze :D ile kurzu :P
Teraz składamy meble :] To akurat w miarę przyjemne..
Lato w pełni a ja nad książkami zaczynam siedzieć… Blehh =/ Cóż egzamin zbliża się milowymi krokami … A ja… już skacze z radości … Tylko czemu tak cholernie ciężko wziąć się do nauki =/
Poza tym siedzę troszkę w domku, troszkę gdzieś z kimś łażę :D i tak mija mi czas =]
Ogólnie to humorek mi dopisuje :) I mam nieodpartą ochotę pójść do kina :) Chyba się wybiorę :) Zastanawiam się nad ” Słabym punktem” lub „Sadystą” :D
We will see :)
Buźkaaaa =*

P.S. Ostatnio zastanawiam się nad przefarbowaniem się na ciemny kolor… Ale siem bojem troszkę =/ I tak sie noszę z tym i nie wiem co zrobić heh


  • RSS