Przeglądasz archiwum Czerwiec, 2006 .
Wyświetlam 1 - 3 z 4 notek

Nio i wyjeżdżam…

  • Napisane 26 czerwca 2006 o 22:43

a wcale nie chce jechać na obóz(Litwa, Łotwa, Estonia i St.Petersburg)… Nie uśmiecha mi się jeżdżenie autobusem przez prawie 2 tygodnie. Owszem cieszy mnie,że dużo zobacze,ale ehhh i jeszcze ja tak nienawidze publicznych wystąpień,a będe musiała do 40 ludzia mówić o Pskowie =/ Nio i bedziemy się gnieść w 4 osoby w 3 osobowym namiocie. Jednak pociesza mnie myśl,że zaraz po powrocie z tego gówna jade z rodzicami do Chorwacji :) ahhh cudownie :)
Jak narazie pogoda jest cudowna i typowo wakacyjna. Wianki w sumie udane,a ognie z roku na rok cudowniejsze,a moi znajomi umilali mi ten wieczór. Zwłasza pijany koleś,który chciał gadać z KOBIETAMI (czytaj Ja i Skowroneczek) jacyś napaleni kibice Cracovi (zwłaszcza laska),którzy chcieli sie napieprzać :P (zwłaszcza laska) hahaha nio jazda poprostu…A powrót… moje biedne nóżki =( bolały,ale naszczęście pod koniec dojścia przyjachał spóźniony nocny(ok 30 min.) i podjechaliśmy dwa przystanki :D
Ahhh miło wspominam te wianki choć przez chwilke było mi smutno,ale Hubert dał radę :D hehehe
Całuje i myślcie o mnie :P

Pech

  • Napisane 19 czerwca 2006 o 12:56

Kugwa jak narazie 2:2 w moim boju z uczelnią… Jeszcze tylko nie wiem jak prawo :(
A z turystyką aktywną to miałam pecha :( moja praca była oceniona pomiędzy 2 a 3 i dali mi jednak 2… No żesz trza mieć pecha … I jeszcze pozdawali ludzie, którym podpowiadałam =,( Jestem wściekła i czuje bezsilność. Byłam pewna,że ten egzamin akurat zdam. Był taki prosty :( I jeszcze nawet nie mam się do kogo przytulić,wypłakać… Mam ochote krzyczeć,walić pięściami i nie wiem… uciec daleko…
Nie wiem jakiś taki dzień,że źle przyjmuje porażkę, nienawidze tej bezsilności :( W tamtej sesji tak dobrze mi poszło,czemu teraz zawaliłam.
Czuje się głupia i na tę chwilę żałuje,że poszłam na studia – taki debil…Kampania wrześniowa zapowiada się zajebiście ciekawie :/
wrrrr

Później
Aaaaa =,( no to już przegięcie… Cały egzamin przedyktowałam Adze i ona zdała a ja nie. Jestem wściekła. Gdzie tu kugwa sprawiedliwość??Po co się uczyłam,no po co??? Dawno aż tak źle się nie czułam, nie mam na nic ochoty. Najchętniej zamnknęła bym się i nie pokazywała światu…Za co to?To ja wszystkim pomagałam,chodziłam na wykłady a tamci… Tamci co mają wszystko w dupie zaliczają :/
Od dziś jestem egoistką i NIKOMU nie będe pomagać.Mam w dupie ich problemy,niech sobie sami radzą tak jak ja,bo mi to nikt nie pomoże…Mają kugwa test i nie powiedzą… Aaaaaa ;[

Zagubiona…

  • Napisane 13 czerwca 2006 o 15:38

Ostatnio dzieje się troszkę rzeczy trudnych dla mnie.Troszke łez i złości… Ale nie chce o tym pisać =(
Jutro już ostatni egzamin – ciesze się…Brak większego stresu przez 2 miesiące. Jak narazie mam zdane dwa egzamy :)

Dziś kiedy leżałam sobie na łóżku,słuchałam MP3playera i posenki Goyi „Tylko mnie kochaj” zaczęłam sobie rozmyslać,że brakuje mi faceta. Czułości, miłych słów, tysiąca pocałunków… Brak mi ciepłych ramion i wsparcia,gdy jest mi źle!Troszke romantyzmu i niespodziewanych wyjść…Długich rozmów o wszystkim i niczym…Brak tych dwóch słów…wypowiedzianych szeptem,spojrzeniem, dotykiem :( Zapewniania,że jestem wyjątkowa.Uczucia,że jestem mu potrzebna i zależy mu na mnie. Brak tych uniesień …Tej magii Do szczęscia brakuje mi tych spojrzeń pełnych podziwu i miłości. Kurcze =/
Tyle rzeczy mnie teraz dobija … Ehhh


  • RSS