Przeglądasz archiwum Kwiecień, 2005 .
Wyświetlam 1 - 3 z 9 notek

Dzień klęski!!

  • Napisane 26 kwietnia 2005 o 10:02

Tak to jush jutro, jutro polegne na polu bitwy… I nikt i nic nie może mi pomóc…Poprostu przebiją mnie nożem rozkoszy,jaki posiadają egzaminatorzy =,( Przeżywam stres nad stresy,ale dość o tym…. Jak jush nic nie napisze tzn. że …. =/

33.gif

Mój Dziubasek ma dziś urodzinki… ufff starucha :D Życze Ci dziubasku powodzenia jutro :D 5,6,16(maja) i nie wiem jeszcze kiedy masz niemca…Szczęscia,miłości :D :D i wogóle,żebyś miała dobre serduszko :P Buziak
P.S.Wiem,że skromne te życzenia,ale nie mam weny :(

STRESSSSS :(

_S_T_R_E_S_

  • Napisane 23 kwietnia 2005 o 10:19

Mam takiego stresa przed angielskim,że już popłakuje… Koszmar =( No bo co za pojeby wymyślają tematy na mature ustną z anglika…no mobbing,wykorzystywanie sexualne,mafia Chińska (??) o co Qrw.. chodzi????????????
Ludzie zabijcie mnie bo ja nie zdam =(
Wczoraj spędziłam miły wieczór z Rybcią.Choć o mało byśmy się nie spotkały bo byłam na zakupach z mamusią po prezent dla taty(dziś ma imieniny),ale jakoś sie wyrobiłam :] Byłyśmy na piffku oczywiście w Uwadze (teraz to chyba moja ulubiona knajpka,a pokazał mi ją… Michał).hehe pogadałyśmy sobie o wszystkim :D
I zrozumiałam też,że tak naprawde w klasie nie mam bliskich koleżanek…Moze właśnie Anie i Anetę i tyle… Inne,z którymi próbowałam utrzymac kontakt,olały mnie i nie chce mi się tego wogóle komentować…zwłaszcza jedna z nich…
Ale cóż… to one tracą,ja jestem przecież taka wartościowa…nie Aniu :DDDD :P Nio cóż troche mi żal… Ale ja jestem taką osobą,która się nie pcha tam gdzie mnie nie chcą!!
Prosze 3majcie za mnie kciuki na ang (ŚRODA 8.15) i nie tylko żeby mi dobrze poszło,ale żebym wylosowała NORMALNY temat… Buźka for all :* :* :*

Juuuuuuupiiiiiii

  • Napisane 20 kwietnia 2005 o 16:40

Pierwszy egzamin mam jush za sobą -> POLSKI ustny…
To co się ze mna działo przed egzaminem, to był koszmar…Cała się trzęsłam, a przed wejściem miałam łzy w oczach, wszyscy mnie wspierali i przeżywali jeszcze większy stres patrząc na mnie :D :P
Weszłam, w ustach susza… koszmar…. mówie, mówie, mówie… nie jest źle…ale wychodze załamana. Na pytania odpowiedziałam,ale nie za dobrze…
Ogłoszenie wyników….wchodze…gościu klepie jakąś regółke a ja mysle „wynik, błagam WYNIK” i słysze poszczególne punkty za prezentacje, kompozycje, rozmowe i cos tam jeszcze…(2,6,8,4)Nie zdążyłam dodać wszystkiego, kiedy on mówi „…Czyli jak łatwo policzyć, otrzymała pani maxymalną ilość punktów czyli 20.” Ja myśle „Co??????????” Radość,ogromna radość,!!!!ludzie!!! ja-blondi zdałam na 100% jejuuuuuuuu
Brak mi słów…ale to dopiero pierwszy egzamin z 5.Zostały jeszcze cztery…za tydzień angielski,to będzie sieczka…Bo wepchałam się na rozszerzony…wrrr pa ide oblewać mój sukces :*


  • RSS