695

Już ledwo ponad miesiąc do Wielkiego Dnia! WOW...
Ale z przesytu tematem nie będę o tym pisać :)
W sobotę byliśmy na rowerach i to było mega zajebiste :) Cudowne i w ogóle :)
A od tego tygodnia chodzę z Sis do Platinium na fitness i jest super... do tego od czasu do czasu sobie biegam i czuję się nieziemsko :) Co prawda po pierwszym fitnessie zakwasy były masakryczne, ale samopoczucie jeszcze lepsze =]
Wieczór panieński szykuje moja Aś razem z koleżankami :) Wierzę,że szykują coś wyjątkowego :) obym tylko coś z niego pamiętała bo z moimi Wariatkami jest różnie...

Ale co najlepsze w sobotę po rowerach pojechaliśmy na grilla do znajomych Potwora.... I pierwszy raz od ponad 3 lat Naszego wspólnego życia Kochanie moje się nabzdryngoliło :) Był tak uroczy, że aż się rozpływałam... Co prawda musiałam Go prowadzić bo zataczał się... ale jak słodko śmiał się do słupków na chodniku, wyznawał mi miłość to chwilę i tak słodko bawił się moim kucykiem i chwalił jak świetnie prowadzę samochód (że nawet nie poczuł, że już dojechaliśmy)... jak przez 10 min odkładał gąbkę do mycia bo ciągle Mu spadała, a On się uparł,że to ON musi ją odłożyć nie ja :P Słodziak do 1000 potęgi :) No i tak Nam życie płynie....
Mieliśmy małe problemy z mieszkaniem... sytuacja raczej szybko się nie rozwiąże, ale staramy się póki co o tym nie myśleć =/ Zrobimy remont i zobaczymy co będzie dalej :(


by Katja

2012-05-25 17:49:57 skomentuj (2)
694

Noga dalej w "rozsypce" dobrze,że jest ciepło to mogę siedzieć w krótkich spodenkach i nie podrażniają mi rany =/ Na szczęście zaczyna już powoli się goić... Skóra odnawia się i już coraz mniej się tego osocza, czy czegoś z niej leje :(
Dziś odpowiem na Wasze pytania :)
Noele: Potwora poznałam w pracy. Nie od razu go zauważyłam po tak mniej więcej po pół roku pracy, a spotykać zaczęliśmy się prawie po roku od mojego zatrudnienia :)
Serduszko : Dzieci mam nadzieję dopiero około 30stki. Póki co szczerze się przyznaję,że nie posiadam zbyt rozbudzonego instynktu macierzyńskiego, aczkolwiek nie wyobrażam sobie rodziny bez dzieci. Jeśli tylko finanse nam pozwolą chciałabym mieć dwójkę, a jedno to na pewno :)
Arietta : Oj mnie się zawsze marzył ślub w plenerze... jak czasami są takie na filmach... Oj altanka i tam składanie przysięgi :) Potem zabawa do nocy w oświetlonym ogrodzie lub coś w tym stylu. Ajajaj a najlepiej w Barcelonie :P
Uśmiechniete myśli : 1) Marzę o szczęśliwym i zdrowym małżeństwie i o wielu wspólnych podróżach :)
2) Mieszkam w bloku
3)W myślach widzę siebie jako businesswoman:P Z dwójką słodkich dzieci i uśmiechniętym mężem :) Mieszkających w swoim własnym wymarzonym domku, gromadą piesków i w 100% spełnionych :)))
4) Uwielbiam Jego oczy (zwłaszcza jak się uśmiecha), ząbki i uśmiech, no i szaleję na punkcie Jego łydek :D
5)Największa zaleta to Jego niesamowita troska o mnie :)
6)Potwór jest takim troszkę wstrętnym Ponurakiem i małym pesymistą :(
7)Z tym ocaleniem jednej osoby to ciężkie pytanie... Bo zależy kogo miałabym do wyboru i w jakich okolicznościach :)
8) Najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa to są te wszystkie z moimi rodzicami... Jest ich mnóstwo, serio!
9) Najbardziej żałuję przyjaciół którzy odeszli i których już nigdy się nie odzyska....
Lekka :) Premier Polski ma na imię Donald :P
Nam z Potworem nieziemsko marzy się dom... i głęboko wierzę, że uda nam się go wybudować kiedy jeszcze będziemy w pełni sił :)
Zwierzątka - psy, głownie psy, ale kotkiem, który żyłby z nimi w zgodzie nie pogardziłabym :)
Inoue : 1) oj obaw jest wiele, ale chyba taka najbardziej standardowa, to jak to będzie po ślubie, czy nam się ułoży, czy to dobra decyzja....
2) Nie wierzę w przesądy i nigdy w żadne nie wierzyłam... Choć pewnie ktoś mi coś tam wciśnie niebieskiego itp itd... :)
3) Na imię mam Kasia
4) Moja wymarzona podróż poślubna to oczywiście odwiecznie jeden cel - Barcelona! :)
5) Nie byłam nigdy u wróżki i myślę,że gdybym miała okazję to bym poszła :)
6)Z tą tradycjonalistką to właśnie jest śmiesznie... bo są pewne rzeczy, których w życiu bym nie zmieniłabym, ale w innych kwestiach lubię eksperymentować i wnosić nowości :)
7) Bardzo chciałabym wrócić do czasów szkolnych... Podstawówka... 3-4 klasa :)
8) Czasami jak patrzę na te anomalia pogodowe to tak sobie myślę "czy to nie jest spowodowane tym bliskim końcem", ale szczerze.... nie nie wierzę w to...Myślę, że jeszcze troszkę przed nami :)
eM-Ze : Moja Kochana.... cóż podejrzewam, że to mało oryginalne, ale najbardziej boję się śmierci!
No i to wszystko :) Mam nadzieję,że chociaż w małym stopniu zaspokoiłam Waszą ciekawość :) i troszkę poznałyście mnie z innej strony :)

by Katja

2012-05-11 13:31:36 skomentuj (5)
Kochać to znaczy chcieć przemierzyć cały świat we dwoje, po to, by nie było miejsca na ziemi wolnego od wspólnych wspomnień.

Odnajdujemy Nasze miejsca już:
dni!

Zaręczeni :):
dni!


Do Naszego ślubu
pozostało : dni!♥


Ksiega Gosci


Linki

Często odwiedzane stronki....
Forum mojego kochanego AWFu :D
Coś do dowartościowania =]

Kochani i wspaniali ludzie =)
Kinga i Robert
Inoue
Agu
Serduszko
Codzienność życia
Singielka
Ostoja
Uśmiech
A
Smurfrtka
Ocean
Noele
Amo te
A&A
Dla siebie stworzeni
Laleczka
Ewiczka
nasza-trójka
ROGALIK :) smacznie :P
My dreams To ona znalazła mnie :)
Kotek blog mojego Kochania
Kfiatushek
Neki Kasia,która pięknie pisze... hmmm =) :*



Archiwum



design by Karolina
content by smile-of-angel